„Mam już Hectora w garści. Jeśli nie będzie współpracował, to on na tym ucierpi”.
Caitlin zrelacjonowała każdy szczegół swojej konfrontacji z Hectorem — jego drżące dłonie, pot spływający po pomarszczonej twarzy i to, jak niemal dławił się własnym strachem. Sebastian słuchał w milczeniu, a jego oczy rozszerzały się z każdą kolejną rewelacją. Gdy skończyła, odchylił się na oparcie, oszołomiony. „A






