W chwili gdy Liliana miała już odnieść sukces, rozległ się głos: – Wasza Wysokość!
Liliana zamarła. Magnus otrząsnął się i natychmiast ją puścił.
– A więc tutaj jesteś, Wasza Wysokość! – Caitlin podeszła bliżej.
Słysząc ten głos, serce Liliany drgnęło. Spojrzała na nieznajomą kobietę idącą w ich stronę, całkowicie skonsternowana.
Dlaczego asystentka Magnusa brzmiała dokładnie jak Caitlin?
Może to






