Ledwie Nicoletta skończyła mówić, dostrzegła Caitlin idącą w ich stronę ze swoimi towarzyszami.
Nicoletta rzuciła jej zimne spojrzenie i szybko wciągnęła córkę do środka.
Caitlin i jej grupa weszli do sali jadalnej. Długi stół był już zastawiony, a każde miejsce zajęte. Dwa z nich zajmowały małe dzieci, mające nie więcej niż kilka lat.
Widząc ją, Hector powiedział do Devina:
— Caitlin jest tutaj.






