W momencie, gdy Ignatius usłyszał krzyczący za nim głos, zdrętwiał z przerażenia. Panika wezbrała w nim gwałtownie, więc odruchowo przyspieszył kroku w stronę wyjścia.
„Zgadza się! Wydaj go, a nagroda będzie twoja!” — krzyknął Tyler do mężczyzny, który się odezwał.
Mężczyzna wskazał prosto w stronę wyjścia z Siódmej Bramy. „To on! Ten starzec w czarnym płaszczu — to Ignatius!”
Wszyscy odwrócili si






