Magnus właśnie wychodził z pałacu królewskiego, niosąc dwie zapieczętowane koperty, gdy z tyłu dobiegł go znajomy głos.
„Magnus! Wróciłeś!”
Odwrócił się lekko. „Tak”. Jego ton był uprzejmy, lecz zdystansowany.
Mówiącą była Pamela, opanowana młoda kobieta ubrana w elegancki, kremowy kostium. Była siostrzenicą królowej Heather — matki Magnusa — i, co ważniejsze, kobietą, którą Heather zamierzała wyd






