Sophie nie mogła powstrzymać pogardliwego uśmiechu. Jest cholernie pewna siebie.
„Za wcześnie, by mówić, jak to się skończy”. Po tych słowach skoczyła w stronę niskiej dziewczyny, wyrwała jej pistolet z ręki i powaliła ją na ziemię kopnięciem, zanim tamta zdążyła pojąć, co się stało.
Pozostali czterej płatni mordercy natychmiast wycelowali broń w Sophie, która bez wahania wślizgnęła się do kryjówk






