Tristan zmarszczył brwi, widząc Winter blokującą mu drogę.
— Odsuń się! — Dlaczego z nią zawsze musi być tyle dramatu? Czy nie powinna być wdzięczna, że pozwolono jej wrócić? Czego ona jeszcze chce?
— Po prostu za tobą tęsknię, panie Tristanie. — Czy nie wolno mi nawet tego?
— Nie potrzebuję twojej tęsknoty! — odparł Tristan bez emocji. — Powinnaś wiedzieć, dlaczego pozwolono ci wrócić, Winter! —






