— Prawdopodobnie śpi, więc lepiej nie pójdę go budzić — odpowiedziała Sophie.
„Zresztą nie ma takiej potrzeby, skoro to ja noszę tę piżamę. Jakikolwiek komentarz z jego strony nie ma znaczenia”.
— No dobrze. Skoro tak mówisz, to ja idę pod prysznic. Ty się tu na razie czymś zajmij!
Było już późno, więc Ysabelle uznała, że czas się wykąpać i przygotować do snu. Poza tym rozmawianie w łóżku byłoby o






