— Sarah, co się stało? Czy Yvette sprawia ci problemy? — istnienie Yvette stało się nieistotne. Zapewne żywiła urazę do Sarah.
— Nie martw się o Yvette. Poradzę sobie z nią. — Oczywiście Yvette nie była zachwycona obecną sytuacją. Zawsze myślała, że wyjdzie za Juana i zostanie damą z rodziny Quigley. Nie było mowy, by cieszyła się z takiego obrotu spraw.
— Dobrze. Ale bądź ostrożna. Yvette to podł






