„Tato, o czym ty mówisz? Czy ja cię zawsze nie słucham?”
Lincoln nie był już dzieckiem. Naturalnie wiedział, co ojciec ma na myśli.
„Hm, byłeś tak zajęty, że w tym tygodniu byłeś w domu tylko kilka razy. Jak miewa się Ysabelle? Czy dbałeś o nią?”
Nawet jeśli wszyscy wykazują niewielkie lub żadne zmartwienie swoimi dziećmi, nic nie mogę na to poradzić.
„Tato, to nie tak, że nie chcę zajmować się sp






