Ysabelle odebrała kwiaty i mocno uścisnęła Sophie.
Mimo wyczerpania po koncercie, Ysabelle była wniebowzięta.
— Mój dziadek przyszedł, prawda? Jest już tak późno. Czy poszedł już do domu? — Cieszyła się, ponieważ tego dnia wszyscy pojawili się na jej koncercie.
— Jest już starszy, więc wyszedł w połowie, ale bardzo cię chwalił za twoje niezwykłe umiejętności i powiedział, że jest z ciebie dumny.
—






