„Wydaje się być dziś w świetnym humorze. Ale czy bal coroczny Lombard Group nie jest dzisiejszego wieczoru?”
— Nie martw się. Przecież cię nie sprzedam. Idź się przebrać — powiedział Tristan z rozbawieniem.
— Dobrze — odpowiedziała Sophie.
Zaniósł ją do łóżka, posadził, a potem poszedł do garderoby po jej strój. Było jasne, że już wcześniej wybrał to, co miała na siebie założyć.
Tristan ma dobre o






