Sophie nie miała nic przeciwko temu. Skinęła głową i pozwoliła mu wejść.
– Aż tak się cieszysz? – Od czasu ich powrotu uśmiechał się od ucha do ucha. „Czy on tak łatwo daje się zadowolić? Dlaczego nigdy wcześniej tego nie zauważyłam?”
Tristan przyciągnął ją do uścisku i oparł podbródek na jej głowie. Potem mruknął uroczyście w odpowiedzi.
Był tak zachwycony i łatwy do uszczęśliwienia. Wszystko był






