W końcu nie wiedzieli, że Mitch przyjął łapówkę, by stworzyć fałszywe plotki o Sonii.
Myśleli jedynie, że nie chciał przegapić tak gorącego tematu, ale okazało się, że zrobił to, bo otrzymał takie zlecenie.
Natura jego czynu była o wiele gorsza niż publikowanie skandali dla popularności.
Byli pewni, że Toby odegra się na ich firmie w znacznie bardziej bezwzględny sposób.
Krążyły słuchy, że ktoś w






