Toby splótł palce na stole i w milczeniu opuścił głowę, rozważając całą sytuację.
Widząc to, Sonia nie przeszkadzała mu i wróciła do jedzenia.
Po kilku kęsach Toby w końcu zareagował.
Rozluźnił dłonie i powoli uniósł głowę. „Zlecę policji ponowne zbadanie tej sprawy. Musimy temu jeszcze raz przyjrzeć się od podstaw”.
„A co, jeśli rzetelne śledztwo wykaże, że to pan Lore był mózgiem całego zajścia?






