„Te płotki wciąż nie odpuszczają! Ale dlaczego?!”
Widząc poważną minę Jacka, Grayson nie miał innego wyjścia, jak tylko zaakceptować prawdę. Jego dłonie zacisnęły się w pięści na biurku, a zmarszczki na twarzy sprawiały, że wyglądał starzej. W jego oczach malowała się bezradność. „Co poszło nie tak?”
„Po prostu tego nie rozumiem. Przeprosiliśmy! Dlaczego wciąż robią o to tyle hałasu?”
Jack spuścił






