Sonia zmrużyła oczy i natychmiast stała się czujna. „Ewidentnie ten drań znowu coś kombinuje!”
— Dlaczego tak na mnie patrzysz? — Toby uniósł brew, widząc nagłą czujność ukochanej.
Sonia prychnęła. — Dobrze wiesz, dlaczego tak na ciebie patrzę!
— Nie mam pojęcia! — pokręcił głową z udawanym zdziwieniem, na co ona znowu wywróciła oczami. — Akurat, wiesz doskonale.
— Naprawdę? To może powiesz mi, co






