Sonia się zaczerwieniła i posłała mężczyźnie gniewne spojrzenie. „Ten drań znowu sobie ze mnie kpi!”
Opuściła ręce i przestała się wygłupiać, bojąc się, że jeśli nadal będzie odgrywać tę rolę, on powie coś niestosownego.
– Nie mam zamiaru tego ciągnąć – prychnęła, po czym oddała mu voucher.
Toby jednak tylko pokręcił głową, nie odbierając go, i zapytał:
– Więc jak, chcesz doświadczyć tego tak zwan






