Sonia potarła czoło i zamknęła oczy. — Ty o tym myślałeś i ja też. Bardzo mnie to niepokoi, więc nie planuję brać kredytu pod zastaw tego budynku.
— To dobrze. — Charles skinął głową, ale jego obawy nie zniknęły. — Co zatem zamierzasz zastawić, jeśli nie budynek Paradigm Co.?
Sonia otworzyła oczy i odrzekła: — Rezydencję Reedów.
Był lekko zaskoczony. — Czy planujesz oddać...
— Tak. — Skinęła głową






