„Widzisz?”
Nancy drwiąco wzruszyła ramionami, próbując zakpić z Charlotte, ponieważ Zachary wciąż milczał.
„Zachary…”
Mężczyzna nie pozwolił jej dokończyć zdania i poprosił: „Czy możesz zostawić nas samych na kilka minut?”.
„T-ty…” Oczy Charlotte rozszerzyły się z niedowierzaniem, gdy usłyszała, że prosi ją o wyjście.
Tymczasem Nancy promieniała uśmiechem. Myślała, że zdobyła przewagę w walce o wz






