„Jesteś pewien, że to w porządku, skoro mowa o dzieciach twojego śmiertelnego wroga?”
Zamiast odpowiedzieć, Zachary spojrzał jej prosto w oczy z beznamiętnym wyrazem twarzy.
„Wiesz co? Oni są twoimi wielkimi fanami i nalegają, bym codziennie opowiadała im historie o tobie”.
Odrzekł poważnym tonem: „Po prostu sprowadź ich tutaj i opowiadaj im o wszechmocnym mężczyźnie, kiedy tylko zechcą. Nie musis






