– Dokładnie. Podejmiemy grę i obrócimy sytuację na naszą korzyść. – Obracając telefon w dłoni, Charlotte uśmiechnęła się gorzko. – Nigdy nie sądziłam, że jestem zdolna do takich intryg i spisków. Wygląda na to, że w desperacji człowiek jest zmuszony stanąć na wysokości zadania.
– Na ten moment przyszłość rodzin Lindberg i Nacht spoczywa w twoich rękach – westchnęła Lupine. – Choć pan Lindberg chro






