Gordon wybuchnął śmiechem. „Też tak myśleliśmy. Na tym świecie tylko Francesco potrafi poskromić pana Lindberga”.
Wypowiedziawszy tę uwagę, natychmiast zakrył usta dłonią. „Ups. Mam nadzieję, że nikt inny tego nie słyszał. Pan Lindberg nas ukarze za obgadywanie jej”.
Charlotte odpowiedziała śmiechem.
„Będę już szedł. Bądźmy w kontakcie”.
„Jasne”.
Po wyjściu Gordona Charlotte zaczęła myśleć o relac






