„Mamusiu...” Gamma rzuciła się w ramiona Franceski i zaczęła płakać. „Mamusiu, Alpha jest ranna, jej życie jest w niebezpieczeństwie...”
„Co?” Francesca drgnęła na te słowa. Chwilę później ujęła twarz Gammy w dłonie i zapytała roztrzęsiona: „Jak Alpha odniosła obrażenia? Kto to zrobił? Gdzie była ciocia Charlotte? Czy was nie pilnowała?”
„Zli ludzie nas porwali, ale potem wypuścili. Alpha upadła i






