— Hm... — Charlotte była przez chwilę oszołomiona. Dała sygnał Lupine, by zamknęła drzwi.
Lupine poszła zamknąć drzwi i stanęła przy nich na straży.
— Doktor Wright, dlaczego pani tak mówi? — Dopiero wtedy Charlotte zaczęła rozmawiać z Helen.
— Choć jestem pewna swoich umiejętności, znam swoje miejsce w szeregu. — Helen uśmiechnęła się gorzko. — Ben choruje od tak dawna, przeszedł też operację. Al






