„Co z nią nie tak?” – zapytała niespokojnie Charlotte. „Przyjaźnię się z nią, więc naprawdę chcę wiedzieć, jak się czuje. Co dokładnie się jej stało?”
„Ona...” – Helen zawahała się przez chwilę, ale nic nie powiedziała. „To dotyczy jej prywatnych spraw, więc nie wypada mi niczego ujawniać”.
„Ale...”
„Czy to Charlotte?”
Nagle z telefonu dobiegł słaby głos.
„Tak, panno Gold” – odpowiedziała Helen.
„






