„Czy to na pewno Harmony?” – zapytała Cecelia córkę, na co ta odpowiedziała: „Tak, to ona”.
Cecelia ponownie przyjrzała się zdjęciu, po czym powiększyła ujęcie z przodu, na którym wyraźnie widać było nadgarstek. Zrobiła maksymalne zbliżenie i zapytała córkę: „Czy tutaj jest czerwone znamię?”.
Sophia nachyliła się, by lepiej się przyjrzeć, po czym pokręciła głową. „Nie ma!”.
„No właśnie! Harmony ma






