Sophia skinęła głową. „Nieważne jak, zrób to jak najszybciej”.
Odłożyła tablet i westchnęła. Zalała ją fala wyrzutów sumienia. Tym razem zadziałała zbyt impulsywnie, niemal narażając na szwank szczęście swojego syna.
Zeszła na dół, by dotrzymać matce towarzystwa. Cecelia zapytała: „Udało ci się czegoś dowiedzieć?”.
„Ta osoba podała mi numer konta, wysłałam Leię, żeby go sprawdziła”.
„Ten ktoś ewid






