Teraz jednak w pokoju panowała cisza, nikt nie wydawał z siebie żadnego dźwięku. Ling Yiran zauważyła, że Stary Pan Yi przypatruje jej się bardzo uważnie, a w jego oczach widać odrazę i niesmak.
Oprócz pielęgniarki, w sali przebywał również mężczyzna, który ją tu przyprowadził. Przedstawił się jako osobisty sekretarz Starego Pana Yi.
– Wiesz, dlaczego kazałem cię tu sprowadzić? – Głos Starego Pana






