Czyż nie studiowała prawa z nadzieją, że sprawiedliwości stanie się zadość? Jednak teraz nie potrafiła nawet wymierzyć własnej sprawiedliwości.
– Jesteś bystra – prychnął mężczyzna, po czym dodał.
Dłonie Ling Yiran były ciasno zaciśnięte w pięści. Zdeptanie kogoś było aż tak proste!
Drżała coraz bardziej, gdy sztylet zbliżał się do jej twarzy. Nagle pochyliła się i ruszyła w stronę drzwi sali szpi






