Ta uwaga rozzłościła Ling Guozhiego. Kiedy próbował dopytać wynajmującego, ten już się rozłączył.
– Co się stało? Czy z urną coś nie tak? – Fang Cuie natychmiast zapytała męża.
– Właściciel powiedział, że ktoś poszedł tam zeszłej nocy i zabrał urnę! – odparł Ling Guozhi.
– Zabrali ją? A co z naszymi 50 milionami? Bez urny ta smarkula nie da nam 50 milionów! – Fang Cuie była teraz zaniepokojona. Na






