Prawdopodobnie powinien był być dla niej milszy, gdyby wiedział, że jest aż tak zaradna, ale dla Ling Guozhiego na żale było już za późno.
Słysząc słowa męża, Fang Cuie nie mogła powstrzymać pogardy. – Jakim cudem Yi Jinli zapatrzył się w byłą więźniarkę taką jak ona? Przecież to ona zabiła jego narzeczoną!
– A skąd mam wiedzieć? – burknął Ling Guozhi.
– Hej, prawdopodobnie i tak będą ją trzymać w






