Rozdział 115 — Karta naprawdę się odwraca.
Gdy taksówka w końcu zatrzymała się obok ładnej restauracji, wypuściłam powietrze, z którego wstrzymywania nawet nie zdawałam sobie sprawy. Sebastian parkuje nieco z tyłu, a my patrzymy, jak Victoria z elegancją wysiada z samochodu i wchodzi do lokalu. To nie jest pięciogwiazdkowa restauracja, z tych niezwykle drogich, z konkretnym typem klienteli, ale je






