Rozdział 116 — Ludzie naprawdę się nie zmieniają.
„Tyler?” – pyta Victoria, wyjmując mi te słowa z ust. – „Co ty tu robisz?”
„Byłem w domu, oczywiście. Zapomniałaś, gdzie mieszkam? Na pewno nie, prawda? Biorąc pod uwagę, jak często ostatnio pukasz do moich drzwi. Och, i jeśli się nie mylę, poznałaś tę restaurację, bo kiedyś cię tu przyprowadzałem.” – Tyler odpowiada powoli, krzyżując ramiona i pat






