Jaxon siedział w samochodzie, wpatrując się w ekran telefonu i przeglądając kontakty. Jedno nazwisko przykuło jego uwagę: Hudson, osobisty asystent Desmonda. Jeśli ktokolwiek wiedział, co dzieje się za drzwiami apartamentu, to właśnie on. Bez wahania nacisnął przycisk połączenia, a jego serce waliło przy każdym sygnale.
— Halo? — Głos Hudsona był niepewny, niemal szeptany. Odgłosy w tle sugerowały






