– Czy to ja uprowadziłam twojego ojca? – Słowa Sloane wypełniły salę. – Cóż, kochanie, nie zostawiłaś mi absolutnie żadnego wyboru.
Salę wypełniła zaszokowana cisza, podczas gdy nagrany głos Sloane rozbrzmiewał w całej przestrzeni.
Nikt nie spodziewał się, że niewinna bogini może być zamieszana w taką grę. Oczy Sloane stały się puste, gdy patrzyła, jak każdy uknuty przez nią plan obraca się przeci






