Carys weszła do sali, którą w duchu nazwała miejscem po brzegi wypełnionym publicznością.
Dobrze, wiedziała, że będzie udzielać wywiadu, ale naprawdę nie spodziewała się sesji na żywo z tłumem siedzącym i czekającym na jej kolej.
Mimo nienawiści bijącej od części widowni, nie pozwoliła, by to złamało jej opór.
Rowan chciał zejść razem z nią, ale Carys wiedziała, że to przyniosłoby więcej szkody ni






