— Pan Vane będzie oczarowany — zanuciła Victoria, schodząc z Carys po schodach. Szła z nią ramię w ramię, emanując aurą elegancji i opanowania.
Miała na sobie zapierającą dech w piersiach suknię, zaprojektowaną tak, by przyciągać uwagę i podziw — głęboki szafirowy błękit, który podkreślał jej porcelanową cerę, idealnie dopasowany do jej figury.
Suknia miała śmiały, głęboki dekolt na plecach, sięga






