„Ja… muszę sprawdzić, co z chłopcami”. Wybiegam z naszej sypialni i wchodzę do pokoju chłopców, wdzięczna za to, że widzę, jak śpią. Powoli i bezszelestnie sięgam do szczytu drzwi i zasuwam rygiel; opierając głowę o drewno, biorę kilka głębokich oddechów, próbując zebrać myśli.
'Nie możesz od tego uciec' – mówi mi Nyx.
'Wcale nie uciekam. Ja po prostu… potrzebuję czasu, by pomyśleć, Nyx. A zanim z






