Ani Sophie, ani Emerson nie obejrzeli się za siebie.
Funkcjonariusze wkrótce odprowadzili Louisa z powrotem do celi.
Tam osunął się na zimną podłogę z pustką w oczach. W tamtej chwili poczuł, jakby coś w jego wnętrzu się zawaliło.
Wiedział, że to już koniec.
Nawet jeśli nie był naprawdę częścią rodziny Moore’ów, uważał, że Emerson jest zbyt okrutny. Sądził, że są bezduszni.
Louisa ogarnął żal i za






