Spojrzenie Luke’a było ostre i lodowate. — Nie traćmy czasu i przejdźmy od razu do rzeczy.
„Przejdźmy od razu do rzeczy?” — pomyślała Yelena, unosząc brew i przyglądając mu się uważnie.
Przesunął dokument po stole w jej stronę. — Umowa małżeńska. Zapoznaj się z nią.
Yelena przeczytała tekst. Choć wydawało się to nieprawdopodobne, musiała zaakceptować rzeczywistość. Mężczyzna, którego niegdyś wzięł






