– Naprawdę? – Jelena zaśmiała się chłodno. – Jesteś prawdopodobnie ostatnią osobą, która chciałaby mnie widzieć wychodzącą za mąż za kogoś z rodziny Jonesów!
– To naprawdę nie byłam ja! Proszę, uwierz mi, Jeleno! – Sandra gwałtownie wymachiwała rękami, wyciskając z siebie kilka łez.
Niemal wszyscy goście stanęli po stronie Jeleny.
To było tak oczywiste, że nikt nie zamierzał uwierzyć Sandrze, bez






