Yelenie zabrakło słów.
„Nancy ma talent do zadawania celnych pytań...” – pomyślała.
Mimo to zastanowiła się poważnie nad tą kwestią. Gdyby nie sojusz małżeński, prawdopodobnie spotykałaby się z Lukiem przez bardzo długi czas. W końcu był najbardziej łagodnym, posłusznym i przystojnym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek poznała. Do tego był niezwykle troskliwy i uważny.
Yelena odchrząknęła. „Nie rozma






