Te słowa brzmiały dość jasno na pierwszy rzut oka.
W praktyce mówiły Dianie bardzo niewiele. Tylko to, co już do niego należało. Ta część majątku Kingstonów, która ostatecznie przypadnie mu z mocy prawa, była jego. Ale gdyby zdecydował się walczyć o więcej, cała fortuna Kingstonów mogłaby stać się jego własnością.
Z poparciem Jillsonów jego szanse były dalekie od marnych.
Leon odziedziczył swoją p






