Ariel mogła jedynie improwizować i dostosować się do sytuacji.
Idąc za prowadzącym ją mężczyzną, dotarła do pobliskiego budynku. Weszli na górę, a ona nie mogła nie zauważyć, jak luksusowe było to miejsce. Stanowiło to jaskrawy kontrast z typowym stylem Belladoru.
Przepaść między bogatymi a biednymi była tutaj porażająca.
Gdy tylko Ariel weszła do środka, drzwi zamknęły się za nią z ciężkim hukiem






