Chociaż Ariel brzmiała spokojnie, w głębi duszy zżerał ją strach.
To miejsce i tak było już wystarczająco niebezpieczne. Z Gustavo depczącym mu po piętach, jakie Jayson miał realne szanse, by wyjść z tego z życiem?
Ogarnęła ją panika. Serce waliło w jej piersi, a każde uderzenie było tak przenikliwe, że aż sprawiało ból.
Ariel odmawiała przyjęcia tego do wiadomości.
Samson wyprostował się i spojrz






