Ariel odwróciła się spokojnie i napotkała nieprzenikniony wyraz twarzy Samsona. Stał kilka kroków dalej, przyglądając jej się z namysłem.
„Nie mogę spać, nie mając żadnych wieści od Jaysona” – powiedziała, nie odpowiadając bezpośrednio, lecz wybierając bezpieczną reakcję.
Samson trzymał jedną rękę w kieszeni. W jego oczach czaił się cień uśmiechu, choć trudno było go wyraźnie dostrzec. „Myślałem,






