Declan
To nie było pytanie.
To było stwierdzenie.
Zerknąłem w górę.
— Brzmisz bardzo pewnie.
— Masz taką minę tylko wtedy, gdy coś znajdziesz.
— Jaką minę?
— Tę, którą robisz, gdy udajesz, że nie masz nadziei.
Natychmiast wróciłem wzrokiem do swojej kawy.
Niestety, to prawdopodobnie była wystarczająca odpowiedź.
Wydobył się z niej cichy dźwięk, który mógł być wyrazem rozbawienia.
Postanowiłem go z






