SIENNA
Nie miałam pojęcia, jak udało mi się przetrwać ten dzień, z tyloma sprawami kłębiącymi się w mojej głowie. W restauracji nie było szczególnie tłoczno, ale mój umysł przypominał zatłoczoną autostradę w godzinach szczytu. Zanim dotarłam do domu, moje ciało było skrajnie wyczerpane - nie z powodu pracy, ale od nieustannego myślenia. Oszołomiona i znużona, przekroczyłam próg drzwi.
Spodziewałam






