SIENNA
Obudziło mnie ciepło delikatnych pocałunków składanych na mojej szyi i ramionach. Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, wspominając to, co wydarzyło się ubiegłej nocy.
Powoli otworzyłam oczy. Zauważyłam, że używałam jego ramienia jako poduszki.
Jego pocałunki przesuwały się teraz z mojej szyi na policzki, pieszcząc linię szczęki. Wczorajszej nocy Dominic całkowicie mnie pochłonął. Kochaliśmy się






